Jak radzić sobie z kilkoma klientami naraz skoro jesteś sama/ tylko jedna?

Pytanie od osoby zainteresowanej wykonywaniem zawodu wirtualnej asystentki:

 

 

” Niestety choruję i jestem zmuszona, by pracować w domu...

VA wydała mi się bardzo dobrą inwestycją czasu, tym bardziej że jestem zaradna, rzetelna, sympatyczna i potrafię sobie radzić niemal z każdą sprawą.

 

Chciałabym zapytać o coś, czego nie napisała Pani w PDF.

Jak radzi sobie Pani z kilkoma klientami naraz skoro jest Pani sama?

Mam na myśli to, że dzwonią klienci jednego Pani klienta i drugiego oraz trzeciego itd...

Jak radzić sobie z telefonami, kiedy jest się zdaną na siebie?”

 

Po pierwsze: wirtualna asysta ma tak duży wachlarz możliwości, że nie wszyscy klienci potrzebują, żebym odbierała telefony od ich klientów. 

 

 

Po drugie: jeśli mam okres, w którym wiem, że nie będę mogła odbierać telefonów od klientów moich klientów, to ich uczciwie o tym informuję i albo szukamy innej osoby na moje miejsce, albo szukamy innego rozwiązania. Jaka to może być sytuacja: na przykład, gdy pracowałam z 10-miesięcznym brzdącem w domu, więc nieprofesjonalne byłoby odbieranie połączeń od klientów moich klientów, ponieważ może to negatywnie wpływać na ich wizerunek. Nie sądzę, żeby ktoś miał ochotę i przyjemność słuchać gaworzenia dziecka w trakcie ustalania terminu spotkania biznesowego, czy omawiania warunków płatności.

 

Po trzecie: gdy odbierałem połączenia od klientów moich klientów, to były to przekierowania z ich numerów telefonów, przypisanych do przekierowań na mój numer. Mogą to być numery VOIP-owe, czy telefonii komórkowej, ale (u mnie) to były inne numery niż ten, którym posługiwał się klient osobiście. Coś w stylu informacji na stronie, gdzie jest numer do sekretariatu, czy na recepcję. Miałam go w kontaktach zapisane „przekierowanie nazwa firmy” i jak odbierałam, od razu przedstawiałam się „Dzień dobry, Elżbieta Nieradko, firma X. W czym mogę pomóc?”, a gdy dzwonił mój klient, to od razu widziałam, bo jest wpisany z imienia i nazwiska w kontaktach.

 

 

Po czwarte: jeśli zdecydowałabym się specjalizować w odbieraniu telefonów od klientów moich klientów, to przyjrzałbym się bliżej, jak tę kwestię od strony technicznej rozwiązują firmy oferujące usługę wirtualnej recepcji, ponieważ to wiązałoby się zapewne ze wdrożeniem jakiejś centrali telefonicznej, stworzenia stanowisk pracy dla agentów i ich wyposażenia, wdrożenia procedur i pewnie jeszcze wiele innych niuansów, o których teraz nie pomyślałam, bo nie wiem, że są ważne, a o których dowiedziałabym się, wchodząc w temat tej specjalizacji.

 

 

Jeśli i Ty masz pytanie, na które nie znalazłaś/ nie znalazłeś odpowiedzi na blogu - napisz do mnie.

 

 

 

 

 

 

 

Sukcesów,

 

 

 

Jeśli interesuje Cię zawód Wirtualnej Asystentki -zapraszam do grupy na FB tylko dla WA :)

 

04 września 2019

Elżbieta Nieradko

Elżbieta

Nieradko