@2010 - 2022 Copyright by Elżbieta Nieradko.

Chcesz dowiedzieć się wszystkiego, co powinnaś wiedzieć przed podjęciem decyzji o przekwalifikowaniu zawodowym do wirtualnej asystenty?

 

W e-booku znajdziesz wyjaśnienie kim jest i czym się zajmuje wirtualna asystentka:

 

- wskazówki dotyczące uniwersalnej wiedzy i umiejętności, które powtarzają się najczęściej w wirtualnej asyście,

- jak zostać wirtualną asystentką korzystając ze wskazówek,

- gdzie szukać klientów

- jakie są formalności istotne przy nawiązywaniu współpracy z klientem,

- podpowiedzi, na co powinnaś się przygotować i co Cię może zaskoczyć,

- informacje, w jakim kierunku można rozwijać się w wirtualnej asyście,

niespodzianka - opinie klientów o współpracy z wirtualnymi asystentkami.

 

 

To tylko nieliczne z punktów, które omawiam w e-book'u

 

"Zanim zainwestujesz w rozwój w wirtualnej asyście"

 

 

Kim jestem i co wiem o wirtualnej asyście?

 

Od 2010 jestem zawodowo związana z prowadzeniem własnego biznesu online i wspieraniem innych w rozwoju ich biznesów.

Zaczynałam od zadań typowej wirtualnej asysty.

Moim pierwszym projektem było stworzenie (we współpracy z programistą i właścicielką projektu) i zatowarowanie sklepu online na silniku Prestashop.
 

Od 2015  wspieram innych w wypłynięciu na szerokie wody wirtualnej asysty. 
 


Moją misją jest asekuracja Twojego rozwoju w wirtualnej asyście!

 

Pomogę Ci znaleźć i skutecznie wdrożyć Twoją własną ścieżkę rozwoju jako wirtualna asystentka.

 

Tak, przekwalifikowanie zawodowe to zmiana, a zmianą można (a nawet należy) zarządzać :)


 

 

 

Dlaczego wspieram w przekwalifikowaniu zawodowym do wirtualnej asysty?

 

Zależy mi na tym, żeby rynek wirtualnej asysty w Polsce rósł, a na pokładzie znajdowały się świetne specjalistki i specjaliści.

 

Sama zdobywałam doświadczenie metodą prób i błędów.

Na tamtym etapie bardzo mi brakowało fachowego wsparcia osoby, która już ma wypracowane rozwiązania i know-how w branży. Brakowało mi również osoby, która miałaby podobne trudności i rozterki co ja. Osoby, z którą mogłabym o tym porozmawiać i nie byłaby biernym słuchaczem lub – co gorsza – oceniała i mówiła „to idź w końcu do NORMALNEJ pracy". Phi..., normalnej...

 

W normalnej pracy nie miałabym możliwości wykazywania się i robienia zadań z różnych specjalizacji (lub działów firmy).

.
.