20 marca 2018
07 listopada 2018
Wywiadem z Leną Murawską - Blog Managerem rozpoczynam cykl wywiadów z ekspertami w różnych specjalizacjach wirtualnej asysty. Poniżej znajdziesz transkrypcję z rozmowy, którą w całości możesz: obejrzeć na YT posłuchać
31 października 2018
Jeśli rozliczasz się z klientem na podstawie przepracowanych roboczogodzin, to wcześniej czy później dostaniesz takie pytanie - mniej lub bardziej bezpośrednie:  - Jak sprawdzę ile to Pani czasu faktycznie zajęło?
23 października 2018
Kiedy Ela Wolińska zaproponowała mi zrecenzowanie jej książki „Jak zostać Wirtualną Asystentką?”, nie przesadzę, jeśli napiszę, że poczułam lekki dyskomfort. Z jednej strony było mi bardzo miło, że obdarzyła mnie
04 lipca 2018
Pytanie od osoby zainteresowanej wykonywaniem zawodu wirtualnej asystentki: ”Witam serdecznie, [...] 4. Czy posiadanie bloga w jakiś sposób ułatwi dotarcie do potencjalnych Klientów? Będę wdzięczna za każdą wskazówkę:) Podziwiam i
04 lipca 2018
Pytanie od osoby zainteresowanej wykonywaniem zawodu wirtualnej asystentki:   ”Witam serdecznie, [...] 3. Przyznaję szczerze, że nie ma mnie w sieci. Czy osobiste konto na Facebooku jest koniecznością? W jaki inny
03 lipca 2018
Nie podam Ci gotowej stawki, jaką powinnaś brać za wykonywanie zadań wirtualnej asystentki, ponieważ:   Nie ma takiej ogólnej stawki, a te rynkowe wahają się za samą VA w przedziale 30
30 czerwca 2018
Pytanie od osoby zainteresowanej wykonywaniem zawodu wirtualnej asystentki:     ” Niestety choruję i jestem zmuszona, by pracować w domu... VA wydała mi się bardzo dobrą inwestycją czasu, tym bardziej że jestem
12 czerwca 2018
W poprzednim wpisie podjęłam próbę usystematyzowania zawodu wirtualnej asystentki i wyjaśnienia tego dlaczego umiejętności i zakres wykonywanych zadań przez osoby zajmujące się wirtualną asystą jest tak zróżnicowany. Zapraszam do artykułu
25 maja 2018
Jed­nym z czę­sto poja­wia­ją­cych się pytań jest „Czy muszę posia­dać dzia­łal­ność gospo­dar­czą, żeby pra­co­wać jako Wir­tu­alna Asy­stentka?” lub z per­spek­tywy klienta „Jak for­mal­nie mogę współ­pra­co­wać z Wir­tu­alną Asy­stentką?”.   Nie wiem,
20 marca 2018
Zawód Wirtualnej Asystentki nie jest łatwym zawodem. Oprócz całego szeregu umiejętności praktycznych, przydatnych do wykonywania zadań dla klienta, typu znajomość i obsługa: programów mailingowych, crm-owych, CMS-ów programów usprawniających kontrolowanie poszczególnych

Stawiam Ci kawę i ciacho :) 

Jakie umiejętności powinna posiadać Wirtualna Asystenka i czy potrzebuję kursu, żeby wykonywać ten zawód?

Zawód Wirtualnej Asystentki nie jest łatwym zawodem. Oprócz całego szeregu umiejętności praktycznych, przydatnych do wykonywania zadań dla klienta, typu znajomość i obsługa:

  • programów mailingowych, crm-owych, CMS-ów

  • programów usprawniających kontrolowanie poszczególnych etapów projektów typu Trello, Asana, Nozbe

  • aplikacji zwiększających produktywność i ułatwiających raportowanie np. Hubstaff, Toggl

 

Wymaga przede wszystkim umiejętności nawiązywaniu, budowania i utrzymywaniu relacji ze swoimi klientami czego konsekwencją, ostatnim etapem, jest umiejętność sprzedaży swoich umiejętności, swojej wiedzy.

 

Gdy ktoś mnie pyta jakich programów powinien się uczyć, żeby zacząć pracować jako VA, to pytam “a do czego ma służyć ten program, jakie wyzwanie Twoje lub klienta ma rozwiązywać” - bo programy różnią się tylko pewnymi niuansami. Na przykład Trello i Asana. Znam obydwa, ale tylko jeśli muszę, to pracuję w Trello. Zdecydowanie wolę Asanę, ponieważ na niej mam kilka głównych projektów, do nich zadania lub całe sekcje zadań, do których mogę tworzyć podzadania, a do podzadań podpodzadania. Takie “drzewo zadań”, w którym od razu widzę zależności jest dla mnie o wiele czytelniejsze niż tablice w Trello. Ale to, że ja korzystam z Asany, nie oznacza że to jedyne słuszne rozwiązanie usprawniające pracę nad projektem.

 

Tak samo jest z zestawem kompetencji i umiejętności wirtualnej asystentki, rozwijamy się (co prawda w ramach konkretnej, wybranej specjalizacji) i dostosowujemy do infrastruktury, z której korzysta klient. Jeśli jej nie ma, możemy coś rekomendować, ale ostateczna decyzja i tak należy do klienta.

 

Zatem co Ci po tym, że umiesz w systemy mailingowe, czy CMS-y jeśli nie umiesz sprzedać swojej wiedzy? Nie potrafisz znaleźć klienta → dotrzeć do niego i nawiązać relację → zbudować zaufanie do siebie → sprzedać swoją wiedzę? Dla kogo wtedy będziesz wykonywała zadania i pracowała na programach, których jak mrówka się uczyłaś?

 

Sprzedaż, bez względu na to czy robisz to przez cold/ warm calling, cold/warm mailing, strategię i promocję w social mediach, to wszędzie umiejętność komunikacji, budowania relacji.

 

Kiedyś wystarczyło wyłożyć towar na półki/ powiedzieć co się robi i klient sam przychodził. Później mówiło się, że to reklama jest dźwignią handlu. Ale w czasach, gdy z każdej strony jesteśmy bombardowani kolorowymi reklamami, a nagrania wideo krzyczą do nas z TV, komputera czy nawet telefonu, to umiejętność wyróżnienia się, zrobienia czegoś inaczej, zbudowania relacji i pokazania, że jest się człowiekiem z krwi i kości, a nie kolejną głośną maszyną, wygrywa.

 

Niestety to jest też element strategii, bardzo często pomijany przez przedsiębiorców, nie tylko wirtualne asystentki. A bez umiejętności sprzedaży pozostaje Ci granie jedynie ceną. Pytanie czy naprawdę tego chcesz?

 

 

W dzisiejszych czasach wszystkiego, absolutnie wszystkiego, można się nauczyć korzystając z darmowych materiałów w internecie i ćwicząc nowo zdobytą wiedzę w praktyce, “na żywym organizmie”. Pytanie zatem jest jedno “czy stać mnie na to, żeby dopiero się uczyć i nie zarabiać, czy też wolę zapłacić za kurs i od razu po nim zacząć zarabiać $ wykorzystując nabyte umiejętności”.

 

 

Biorąc udział w kursie z jakiejkolwiek tematyki i zdobywając wiedzę pod nadzorem doświadczonego praktyka, unikniesz wielu pomyłek, ale z drugiej strony poruszając się po omacku i wykorzystując darmową wiedzę, możesz mieć wiele ciekawych case’ów, których nikt inny nie przeszedł. Więc każde z podejść ma swoje plusy i minusy.

 

Nikt lepiej niż Ty nie zna Ciebie, więc sama podejmiesz najlepszą dla siebie decyzję.

 


 

Ale żeby podjąć taką decyzję, trzeba mieć w czym wybierać. Darmowej wiedzy w sieci jest multum i nie zamierzam nikomu ani sugerować, ani narzucać “najlepszych” źródeł, bo takich nie ma. Najczęściej jest kilku świetnych praktyków z danej specjalizacji i to kto do Ciebie bardziej przemówi zależy od wzajemnych wibracji, od tego “czy jest chemia”. :)

 

Kursy, czy raczej formy wsparcia w przekwalifikowaniu do zawodu Wirtualnej Asystentki, w Polsce stają się coraz bardziej popularne i przybierają coraz to nowsze formy. Poniżej znajdziecie informacje na temat każdego - znanego mi - kursu czy innej formy wsparcia osób zdecydowanych na przekwalifikowanie zawodowe i wykonywanie (zawodowo lub jako etap w specjalizacji) zawodu wirtualnej asystentki. Nie oceniam żadnego ani negatywnie, ani pozytywnie, bo - mamy jeszcze to szczęście, że prowadzą je wszystkie WIELOLETNI PRAKTYCY, z doświadczeniem w wirtualnej asyście.

 

 

Kursy stacjonarne - chodzą słuchy, że mają się pojawić w woj. lubelskim. ;)

 

 

Kursy on-line

 

1. Na początku 2018 ruszyła polska edycja kursu, który Mary Tomasso z sukcesami od 2013 roku prowadzi we Włoszech. Mary jest właścicielką firmy Virtualmente, a zawód wirtualnej asystentki wykonuje od 2009 roku. Opieką nad polską edycją kursu zajmują się Ola i Lucy.

 

2. W marcu 2018 rozpoczęła się pierwsza edycja kursu brandowana przez CodersTrust Polska i portal Mamo Pracuj Wirtualna Asystentka i Socjal Media Ninja. Cały program ma być realizowany w 8 tygodni - tak podają informacje na stronie. Nad całym projektem czuwają mentorki Ela i Ania, które są wirtualnymi asystentkami oraz Kasia, trenerka z obszaru social media. Sama jestem bardzo ciekawa opinii o tym kursie uczestników pierwszej edycji.

 

3. Kolejna już edycja kursu on line Wirtualna Asystentka BrandAssist z dodatkiem WordPress i podstawy SEO dla zielonych. Pola z perspektywy wcześniejszych doświadczeń ( którymi dzieliła się zresztą na YouTube: tu i tu) podchodzi do szkolenia bardzo, ale to naprawdę bardzo kompleksowo. Oprócz merytorycznej wiedzy przekazanej przez sam zespół BrandAssist, w tej edycji będzie 15 webinarów, z 15 ekspertami z między innymi z zakresu nawiązywania i budowania relacji, zarządzania, marketingu, budowania strategii i wizerunku marki. Ten kurs jest mi szczególnie bliski, ze względu na osobiste zaangażowanie w projekt. W jednym z webinarów wypowiedziałam się w tematyce łączenia zawodu wirtualnej asystentki i bycia pełnoetatowym rodzicem, który pracuje głównie z domu.

 

 

Konsultacje indywidualne

 

1. Karolina Brzuchalska - właścicielka marki Pretty Well Done, wieloletnia stacjonarna office managerka, która z sukcesem przeniosła swoje doświadczenia stacjonarne na zawód wirtualnej asystentki. Dzieli się wiedzą i doświadczeniem w formie konsultacji indywidualnych i grupowych.

 

2. Elżbieta Nieradko (mowa o mnie ;))  - pracuję z osobami gotowymi do działania w wykonywaniu zawodu wirtualnej asystentki i wspieram je w trakcie indywidualnych konsultacji w płynnym wejściu na rynek zawodowych VA. Szczegółową ofertę i opinie osób, którym od 2016 roku pomogłam (nie wszystkich - nie każdy ma życzenie, żeby świat wiedział kto był ich mentorem i ja to szanuję) znajdziesz TU 

 

Formuła pośrednia pomiędzy kursem on line a konsultacjami indywidualnymi

 

Kurs on line 1:1 dla Wirtualnych Asystentekprowadzony przez Elę Wolińską w formule indywidualnych konsultacji dopasowanych do poziomu uczestnika. Możesz przejść pełen kurs, składający się z 11 konsultacji - modułów tematycznych, lub wykupić konsultacje indywidualne w wybranej przez Ciebie tematyce. Czyli możesz wykupić 11 konsultacji, lub 1, lub 5, albo taką ilość, jaka będzie dla Ciebie wystarczająca. Kurs możesz (ale nie musisz) wzbogadzić o naukę WordPressa prowadzoną przez Annę Starek-Wróbel.

 

 

 

 

 

Podejrzewam, że kursy przygotowujące do zawodu wirtualnej asystentki dopiero zaczną się pojawiać jak grzyby po deszczu, dlatego - jeśli nad takim się zastanawiasz - chciałabym żebyś przy ich wyborze zwróciła szczególną uwagę na to czy jest  tworzony i prowadzony przez praktyków zajmujących się na co dzień wirtualną asystą. Nie ma nic gorszego, niż wiedza przekazywana przez osoby, które nie mają pojęcia o naszych wyzwaniach, a i tacy mogą się pojawić (tak jak są w każdej innej branży).

 


 

PS.

Sama nie mam skończonego kursu Wirtualnej Asystentki. Nie mogę pochwalić się żadnym certyfikatem z tej dziedziny. Jednak brak certyfikatu nie przeszkadza mi wykonywać zawodu wirtualnej asystentki z sukcesami od kilku lat (a konkretnie od 2010 roku). Obsługi CMS-ów, silników sklepów internetowych czy tego jak działają social media uczyłam się na płatnych i bezpłatnych webinarach i szkoleniach on line od praktyków z danej dziedziny.

Ale:

- sposoby organizacji swojej pracy, wypracowanie harmonogramu dnia, wygospodarowanie czasu dla siebie i rodziny, w sytuacji gdy cały czas byłam jednocześnie w pracy i w domu (wada home office),

- ciągła praca nad optymalizacją produktywności,

- doskonalenie swojego miejsca pracy, które mimo że w domu musiało być mobilne (raz mogłam pracować w sypialni, innym razem musiałam w kuchni, a jeszcze innym potrzebowałam wyjść z domu, żeby nabrać dystansu),

- higiena pracy - od ciągłego siedzenia w niewłaściwej pozycji borykałam się z długotrwałymi i uporczywymi bólami głowy,

- ułożenia współpracy z klientem i zamknięcie tego w przejrzyste procedury, a co za tym idzie umiejętność komunikowania tych zasad podczas rozmów z potencjalnym klientem,

- negocjacje i rozmowy handlowe, umiejętność sprzedaży swojej osoby i zaprezentowanie umiejętności potencjalnemu klientowi, nie robiąc przy tym bezpłatnych zadań próbnych

… tego wszystkiego (i pewnie wielu innych rzeczy, o których teraz nie pamiętam) uczyłam się empirycznie, nie tylko na swojej własnej skórze, bo moimi współtowarzyszami w tej podróży była córka i mąż. Nie tylko na mnie miały wpływ moje wzloty i upadki, czy flustracje, bo klient nie zapłacił. Zaliczyłam dużo wpadek, tak dużo, że mogę powiedzieć teraz, że mam bardzo “twardą d..pę”.

Więc to nie jest tak, że jeśli nie będziesz miała certyfikatu, czy nie skończysz kursu na Wirtualną Asystentkę to nie poradzisz sobie w tym zawodzie. Nie. Ale z pewnością będzie Ci łatwiej i unikniesz wielu “ciekawych” case’ów i fuck-up’ów.

 

 

 

 

 

Sukcesów,

 

 

 

Jeśli interesuje Cię zawód Wirtualnej Asystentki -zapraszam do grupy na FB tylko dla WA :)